Bałam się, że z dzisiejszej sesji będą nici, jednak na szczęście niebo się rozjaśniło, pogoda poprawiła, ba, zrobiła się wspaniała! Największe brawa należą się oczywiście mej modelce, Alicji, która widząc nawet kiepskie warunki pogodowe, gotowa była przyjechać i pozować dla mnie <3. Wyjątkowo nie mam weny do pisania mowy wstępnej, dlatego nim przejdę chciałam się pochwalić, że stworzyłam swoje własne prowizoryczne studio fotograficzne : ). Chciałabym jeszcze podziękować Alicji za swoje towarzystwo, które niezwykle poprawiło mi dzisiaj humorek i rozjaśniło myśli. Okej, nie przedłużając - przechodzimy do zdjęć : ).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz