I lato dobiegło końca, a wraz z nim wakacje. Przyszła pora na szkołę. Szkoła. Jakże brutalnie brzmi to słowo. Przyszedł czas, kiedy jedynym wytchnieniem stał się weekend, a codzienna nauka stała się czymś naturalnym (a może stanie się? Przecież to dopiero pierwszy tydzień :P). Na dworze panować powoli zaczną melancholijne, smutne klimaty, dlatego postanowiłam wykorzystać ostatnie promienie pięknego, wrześniowego słońca i wybrałam się na zdjęcia z Klaudią, która przed obiektywem stanęła po raz pierwszy. Naszą współpracę mogę śmiało nazwać owocną i mam nadzieję, że kiedyś po raz kolejny będziecie mogli zobaczyć ją na moich fotografiach :). Enjoy!
Na razie to tyle.
Nim jeszcze zakończę, podsyłam cały album Happysad-u.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz