Skończyła się piękna pogoda, a mój zapał do pracy niestety lekko przygasa. Wczoraj jednak wybrałam się na sesję fotograficzną z doskonale znaną wszystkim czytelnikom tego bloga Kasią. Tym razem wyjątkowo stanęłam po drugiej stronie obiektywu, jako modelka. Efekty naszej współpracy możecie podziwiać TUTAJ.
Odkryłam, że moje niegdysiejsze zamiłowanie do pozowania powoli wraca, po bardzo, bardzo długiej nieobecności i skryciu się po stronie operatora spustu migawki.
Pomimo faktu, iż tym razem to ja byłam fotografowana, nie mogłam pominąć okazji, aby samej coś sfotografować. Właśnie dzięki temu powstała ta krótka notka przedstawiająca Katarzynę w czerni i bieli :)
Enjoy!
Na dzisiaj to tyle. W najbliższym czasie nie zamierzam wyściubić nosa, żeby cokolwiek sfotografować, ze względu na paskudne warunki pogodowe i możliwą w najbliższym czasie chorobę.
Całuski :*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz